niedziela, 30 kwietnia 2017

Nic nie jest takie proste! (Bardzo osobiście)

Hejka Kochani!

      Bardzo długo zastanawiałam się czy powinnam poruszyć ten temat. Nie wiedziałam czy jestem na to gotowa psychicznie, ale postanowiłam, że jednak wydusze to z siebie i choć jest Was garstka to wierzę, że ktoś, gdzieś tam mnie wysłucha. 

      Jak wiecie w jednym z poprzednich postów poruszyłam temat jak to ja wraz z moim partnerem postanowiliśmy zdecydować się na dziecko  i nie jest to świeże, bo trwa u nas dobry rok chęć posiadania dziecka. Na początku poprostu powiedzieliśmy sobie, że to ten moment i niech się dzieję co chce. Z czasem zaczęłam sobie pomagać-zdrowy tryb życia, kwas foliowy, dokładne analizowanie mojego kalendarzyka menstruacyjnego, kilka wizyt u ginekologa i.....?  Nic :(   tak bardzo cieżko mi o tym mówić, ale takie jest życie... 

         Wiele razy słyszałam, że wszystko siedzi w głowie i sama mogę to potwierdzic, ale rady typu "Pojedźcie na wakacje"  "Odstresujcie się" " Staraj się nie myśleć, że pragniesz dziecka"   doprowadzają mnie do szału, kiedy ja nie umiem nie myśleć o tym. 

      Nawet nie wiem gdzie szukać pomocy... Nie wiem już co robić. I uprzedzając Wasze pytania to oboje ja wraz z moim partnerem jesteśmy zdrowi. Postanowiłam, że napiszę tego posta z myślą, że znajde tutaj  jakąś bratnią duszę, która da mi chociaż odrobinę nadzieji, że wszystko się może udać.

Pozdrawiam
P.

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Rival de Loop-LASH BOOSTER

Hejka Kochani!

      Dziś trochę kosmetycznie. Przychodzę do Was z zapytaniem- Czy miałyście okazje testować odżywkę z Rival de Loop - GOING LONGER LASH BOOSTER SERUM? Odżywka rzekomo wydłuża rzęsy i można ją używać jako podkład pod tusz :) Ja zakupu dokonałam w sobotę, także zbytnio nie moge wypowiedzieć się na temat skuteczności tego kosmetyku. Dlatego pytam Was i czekam na odpowiedzi :).

      A może Wy polecicie mi skuteczną odżywkę do rzęs? 


I życzę Wam mokrego dyngusa!! 💧
Pozdrawiam
P. 


niedziela, 9 kwietnia 2017

Social Media ;)

      Dzis przychodzę do Was z informacją że możecie mnie znaleźć na instagramie
                                                            z_biegiem_życia

      

Pozdrawiam
P.

niedziela, 2 kwietnia 2017

Kwas foliowy-witamina B9.

Hejka Kochani!

      Dziś chciałabym wypowiedzieć się na temat kwasu foliowego.

Co to jest kwas foliowy?

      Kwas foliowy- inaczej witamina B9 lub folacyna- jest niezbędna dla kobiet starających się o dziecko, ale również każdemu człowiekowi i wszystkim komórkom organizmu. Wiele z nas cierpi na jej niedobór, więc warto sięgnąć po nią do apteki. 

Jaką spełnia rolę w organizmie?

Kwas foliowy reguluje wzrost i funkcjonowanie wszystkich komórek w organizmie. Prawdopodobnie chroni również nasz organizm przed rozwojem nowotworów i obniża ryzyko zachorować na raka szyjki macicy. Brak witamy B9 powoduję w wielu przypadkach anemię. Co najważniejsze pomaga utrzymać i wspomaga rozwój płodu.

Dlaczego sięgnęłam po kwas foliowy?

Moja historia z kwasem foliowym zaczęła się od wizyty u ginekologa i rozmowie o tym, że wraz z moim partnerem staramy się o dziecko. Dostałam opakowanie próbne, które zawierało 7 tabletek i tak właśnie zaczęłam jego przyjmowanie. Stosuję kwas foliowy o poziomie 0 co oznacza, że planuję ciążę. Wraz z biegiem stopnie idą w górę.

Cena?

Spotkałam się z różnymi cenami, zarówno w Polsce jak i w Niemczech. W Niemczech cena waha się w granicach 10-20 euro, ale są też droższe, a w Polsce takowe tabletki można kupić w granicach 5 zł i w górę, ale ceny naprawdę są różne.


Ja swoje próbne opakowanie już zużyłam i teraz stosuję całą miesięczną serie tabletek, za które zapłaciłam 14,99 euro. Was też zachęcam do przyjmowania kwasu foliowego ze względu na chęć bycia mamą, ale i nie tylko.


Moje próbne opakowanie


Mam nadzieję, że troszkę Wam przybliżyłam wpływ kwasu foliowego na organizm.
Są tu kobietki, które go stosują. Chętnie dowiem się czegoś od Was.

Pozdrawiam
P.

sobota, 1 kwietnia 2017

Moje śniadanie-Musli

Hejka Kochani!

      Dziś chciałabym przybliżyć Wam kwestie śniadania.
      Jak wiemy śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia, choć nie zawsze o nim pamietamy. Praca od wczesnych godzin porannych nie daje nam możliwości na przygotowanie śniadania. Często jemy w biegu w aucie w drodze do pracy lub szkoły lub najzwyczajniej w świecie nie jemy wcale. Znam to z doświadczenia-burczenie w brzuchu i brak czasu. Od jakiegoś czasu staram się jeść śniadania systematycznie i postawiłam w tym wypadku na musli. Zdrowo smacznie i pożywnie. Absolutnie nie jestem żadną ekspertką, ani nic w tym stylu, pokazuję Wam tylko jak to u mnie wygląda. Ok a wracając do musli to moja mieszkanka zawiera- suszone banany, rodzynki, zboża, nasiona chia i pestki słonecznika...od siebie dodaje banana, maliny, truskawki, kiwi, winogrono i żurawinę w zależności co posiadam w domu :) A całość wygląda tak:

   
      Rano przed pracą w domu nie jestem w stanie pozwolić sobie na śniadanie ponieważ wyciskam z nocy najwięcej snu ile się da, bo mój dzień zaczyna się o 4.30, więc robię sobie takową mieszankę w pojemnik i wcinam jeszcze przed rozpoczęciem pracy lub na przerwie o 9 :) 

A jak wygląda śniadanie u Was? 

Pozdrawiam
P.