niedziela, 7 maja 2017

Moi ulubieńcy ;) GARNIER-Szampony do włosów

Hejka Kochani ;)

      Dziś chciałabym przedstawić Wam moich ulubieńców, jeśli chodzi o szampony do włosów.
Mam taki typ włosów, że muszę je myć codziennie. Moje włosy są skłonne do przetłuszczania się w ekspresowym tempie. Z racji tego, że myje codziennie włosy staram się wybierać szampony bez sztucznych składników takich jak sylikon i przetestowałam już masę szamponów poczynając od tych z apteki do tych ze zwykłych drogerii takich jak Rossmann. I natrafiłam na szampony godne polecenia ;)

A oto i one:


Garnier Szampon Oczyszczający do włosów przetłuszczających się
Cytryna i biała glinka
Szampon ten przede wszystkim przywraca włosom blask, zmniejsza przetłuszczanie się i wygładza. Zawiera również środki łagodzące podrażnienia skóry głowy

Garnier Kojący mleczny szampon do włosów delikatnych 
Działa kojąco na strukturę włosa, wygładza oraz nadaję blask i uczucie delikatności



Oba szampony sprawdzają się u mnie w 100%. I oba oczywiście nie zawierają sylikonu. 
A jakie Wy szampony polecacie do włosów? Może któraś z Was też ma problem przetłuszczających się włosów i zechciałaby się podzielić jakimś sprawdzonym sposobem?
Czekam na Wasze odpowiedzi :)

Pozdrawiam P.

niedziela, 30 kwietnia 2017

Nic nie jest takie proste! (Bardzo osobiście)

Hejka Kochani!

      Bardzo długo zastanawiałam się czy powinnam poruszyć ten temat. Nie wiedziałam czy jestem na to gotowa psychicznie, ale postanowiłam, że jednak wydusze to z siebie i choć jest Was garstka to wierzę, że ktoś, gdzieś tam mnie wysłucha. 

      Jak wiecie w jednym z poprzednich postów poruszyłam temat jak to ja wraz z moim partnerem postanowiliśmy zdecydować się na dziecko  i nie jest to świeże, bo trwa u nas dobry rok chęć posiadania dziecka. Na początku poprostu powiedzieliśmy sobie, że to ten moment i niech się dzieję co chce. Z czasem zaczęłam sobie pomagać-zdrowy tryb życia, kwas foliowy, dokładne analizowanie mojego kalendarzyka menstruacyjnego, kilka wizyt u ginekologa i.....?  Nic :(   tak bardzo cieżko mi o tym mówić, ale takie jest życie... 

         Wiele razy słyszałam, że wszystko siedzi w głowie i sama mogę to potwierdzic, ale rady typu "Pojedźcie na wakacje"  "Odstresujcie się" " Staraj się nie myśleć, że pragniesz dziecka"   doprowadzają mnie do szału, kiedy ja nie umiem nie myśleć o tym. 

      Nawet nie wiem gdzie szukać pomocy... Nie wiem już co robić. I uprzedzając Wasze pytania to oboje ja wraz z moim partnerem jesteśmy zdrowi. Postanowiłam, że napiszę tego posta z myślą, że znajde tutaj  jakąś bratnią duszę, która da mi chociaż odrobinę nadzieji, że wszystko się może udać.

Pozdrawiam
P.

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Rival de Loop-LASH BOOSTER

Hejka Kochani!

      Dziś trochę kosmetycznie. Przychodzę do Was z zapytaniem- Czy miałyście okazje testować odżywkę z Rival de Loop - GOING LONGER LASH BOOSTER SERUM? Odżywka rzekomo wydłuża rzęsy i można ją używać jako podkład pod tusz :) Ja zakupu dokonałam w sobotę, także zbytnio nie moge wypowiedzieć się na temat skuteczności tego kosmetyku. Dlatego pytam Was i czekam na odpowiedzi :).

      A może Wy polecicie mi skuteczną odżywkę do rzęs? 


I życzę Wam mokrego dyngusa!! 💧
Pozdrawiam
P. 


niedziela, 9 kwietnia 2017

Social Media ;)

      Dzis przychodzę do Was z informacją że możecie mnie znaleźć na instagramie
                                                            z_biegiem_życia

      

Pozdrawiam
P.

niedziela, 2 kwietnia 2017

Kwas foliowy-witamina B9.

Hejka Kochani!

      Dziś chciałabym wypowiedzieć się na temat kwasu foliowego.

Co to jest kwas foliowy?

      Kwas foliowy- inaczej witamina B9 lub folacyna- jest niezbędna dla kobiet starających się o dziecko, ale również każdemu człowiekowi i wszystkim komórkom organizmu. Wiele z nas cierpi na jej niedobór, więc warto sięgnąć po nią do apteki. 

Jaką spełnia rolę w organizmie?

Kwas foliowy reguluje wzrost i funkcjonowanie wszystkich komórek w organizmie. Prawdopodobnie chroni również nasz organizm przed rozwojem nowotworów i obniża ryzyko zachorować na raka szyjki macicy. Brak witamy B9 powoduję w wielu przypadkach anemię. Co najważniejsze pomaga utrzymać i wspomaga rozwój płodu.

Dlaczego sięgnęłam po kwas foliowy?

Moja historia z kwasem foliowym zaczęła się od wizyty u ginekologa i rozmowie o tym, że wraz z moim partnerem staramy się o dziecko. Dostałam opakowanie próbne, które zawierało 7 tabletek i tak właśnie zaczęłam jego przyjmowanie. Stosuję kwas foliowy o poziomie 0 co oznacza, że planuję ciążę. Wraz z biegiem stopnie idą w górę.

Cena?

Spotkałam się z różnymi cenami, zarówno w Polsce jak i w Niemczech. W Niemczech cena waha się w granicach 10-20 euro, ale są też droższe, a w Polsce takowe tabletki można kupić w granicach 5 zł i w górę, ale ceny naprawdę są różne.


Ja swoje próbne opakowanie już zużyłam i teraz stosuję całą miesięczną serie tabletek, za które zapłaciłam 14,99 euro. Was też zachęcam do przyjmowania kwasu foliowego ze względu na chęć bycia mamą, ale i nie tylko.


Moje próbne opakowanie


Mam nadzieję, że troszkę Wam przybliżyłam wpływ kwasu foliowego na organizm.
Są tu kobietki, które go stosują. Chętnie dowiem się czegoś od Was.

Pozdrawiam
P.

sobota, 1 kwietnia 2017

Moje śniadanie-Musli

Hejka Kochani!

      Dziś chciałabym przybliżyć Wam kwestie śniadania.
      Jak wiemy śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia, choć nie zawsze o nim pamietamy. Praca od wczesnych godzin porannych nie daje nam możliwości na przygotowanie śniadania. Często jemy w biegu w aucie w drodze do pracy lub szkoły lub najzwyczajniej w świecie nie jemy wcale. Znam to z doświadczenia-burczenie w brzuchu i brak czasu. Od jakiegoś czasu staram się jeść śniadania systematycznie i postawiłam w tym wypadku na musli. Zdrowo smacznie i pożywnie. Absolutnie nie jestem żadną ekspertką, ani nic w tym stylu, pokazuję Wam tylko jak to u mnie wygląda. Ok a wracając do musli to moja mieszkanka zawiera- suszone banany, rodzynki, zboża, nasiona chia i pestki słonecznika...od siebie dodaje banana, maliny, truskawki, kiwi, winogrono i żurawinę w zależności co posiadam w domu :) A całość wygląda tak:

   
      Rano przed pracą w domu nie jestem w stanie pozwolić sobie na śniadanie ponieważ wyciskam z nocy najwięcej snu ile się da, bo mój dzień zaczyna się o 4.30, więc robię sobie takową mieszankę w pojemnik i wcinam jeszcze przed rozpoczęciem pracy lub na przerwie o 9 :) 

A jak wygląda śniadanie u Was? 

Pozdrawiam
P.

niedziela, 26 marca 2017

Jak zdecydowałam starać się o dziecko?-moja historia.

Hejka Kochani!

      Dziś chciałabym poruszyć bardzo ważny dla mnie temat. A mianowicie jak postanowiłam starać się o dziecko?
      Jak wspomniałam w poprzadnim poście mam 24 lata, a mój partner 27. Oboje bardzo długo myśleliśmy czy jesteśmy gotowi? Czy podołamy? Aż w końcu nadszedł czas, kiedy to jednogłośnie powiedzieliśmy TAK to jest ten czas!
      Na tą decyzję wpłyneło wiele kwesti. Po pierwsze! Oboje mamy pracę z długim stażem i nie będę ukrywać, że miedzy innymi to miało najwiekszą przewagę, ponieważ ja jako kobieta będę miała zabezpieczenie finansowe, gdybym zaszła w ciąże. Po drugie! Mamy mieszkanie 3-pokojowe i to było też przemyślane od dawna, ponieważ nasza pociecha będzie miała swoje 4 kąty, a my nie bedziemy musieli się martwić w trakcie ciąży, że musimy zmienić mieszkanie na większe, bo jak wiecie, albo i nie w Niemczech na każdą osobę przysługuje pokój. Po trzecie! Wyjechaliśmy z rodzinnego miasta w młodym wieku i musieliśmy szybko dojrzeć, aby poradzić sobie w dorosłym świecie. Wiadomo na początku było bardzo ciężko, ale myślę że to właśnie te przysłowiowe kłody rzucane pod nogi przez życie sprawiły, że oboje dojrzeliśmy. Po czwarte! Mam 24 lata i zapalił się we mnie instynkt macierzyński. Uwielbiam darzyć opieką i troską dzieci, już jako nastolatka pracowałam jako opiekunka i czułam się w tym jak ryba w wodzie. Zawsze patrząc na moich podopiecznych, marzyłam o własnym dziecku. Po piąte! Staż mojego związku(w sierpniu mija 10 lat) przekonuje mnie, że to ten jedyny i to jemu chciałabym ofiarować najpiękniejsze co może dać nam życie-dziecko...

A Wy jak zdecydowałyście się na ten krok?
Myślicie o tym? Czy raczej czekacie co przyniescie życie?

Pozdrawiam
P.

Poznajmy się :)

Hejka Kochani!

Dziś przychodzę do Was z informacjami o mnie. Czas najwyższy abyśmy poznali się lepiej ;)  
Zaczynamy!

1. Nazywam się Patrycja.
2. W tym roku kończe 24 lata.
3. Od 4 lat mieszkam w Niemczech(okolice Hamburg) 
4. Od roku posiadam miano narzeczonej :)
5. Pracuje w firmie zajmującej się wysyłką ubrań do klientów.
6. Pochodzę z wschodniej części Polski (Mazury) 
7. Ukończyłam szkołę hotelarską. 
8. Bloga założyłam z myślą że ktoś bedzie chciał poczytać moje "wypociny", a z drugiej strony jest to moja ucieczka od codzienności ;)
9. Prowadziłam kiedyś bloga o paznokciach, ale z racji tego, że pracuje nie mogłam go kontynuować. 
10. Jeśli chcielibyście dowiedzieć się czegos wiecej o mnie, czekam na Wasze pytania :)



Pozdrawiam
P.

sobota, 25 marca 2017

Higiena intymna

Hejka Kochani!

     Dziś przychodzę do Was z moimi ulubieńcami jeśli chodzi o higienę intymną. Jak dla mnie strzał w dziesiątkę... 

      Zobaczcie sami:
Nivea Neu Intimo i Ziaja Intima


Oba płyny są godne polecenia i można je kupić w Rossmanie.

A Wy jak dbacie o higienę intymną? Macie swoich faworytów?


PS. W następnym poście chciałabym abyście mnie lepiej poznali. Więc pod tym postem czekam na Wasze pytania na które z chęcią odpowiem.

Pozdrawiam
P.

piątek, 17 marca 2017

Wizyta u ginekologa. Czy warto sie bać?

          Dziś chciałabym się wypowiedzieć na temat wizyty u ginekologa. Skłoniły mnie do tego moje wczorajsze odwiedziny w gabinecie ginekologicznym.
          Jak dobrze wiemy każda kobieta powinna się badać przynajmniej raz w roku. Coraz częściej słyszymy w telewizji i w całym medialnym świecie jak bardzo jest to ważne dla naszego zdrowia a nawet życia.
          Badanie ginekologiczne (cytologia) to badanie dzięki któremu można wykryć stany przedrakowe i zapobiec rozwojowi raka szyjki macicy, ale to powinna wiedzieć każda dbająca o siebie i swoje ciało kobieta. 

Czy warto się bać wizyty?

          To pytanie pojawia się szczególnie u młodych dziewczyn które zaczynają swoją przygodę z wizytami w gabinecie ginekologicznym. Skąd wiem?- bo sama zadawałam sobie to pytanie. Tak jak i wiele innych.- Czy to boli? Jak długo trwa badanie? Jak się do niego przygotować? Teraz już wiem i dlatego chcę się tym z Wami podzielić.
      
          Badanie jest bezbolesne, ale sprawia uczucie dyskomfortu. Trwa zazwyczaj do 5 minut.
Zaś przygotowanie się do niego jest bardziej męczące jak samo badanie. Każda z nas wie dlaczego ;) Spędzamy wtedy zazwyczaj więcej czasu w łazience jak na co dzień...
Do tego powinnyśmy wiedzieć-Ile trwa nasz cykl. Czy nasze miesiączki są regularne. Oraz kiedy miałyśmy ostatnią miesiączkę. To jest bardzo ważne dla wywiadu który przeprowadza z nami takowy lekarz. Jeśli nie zapisujesz sobie dat Twoich miesiączek, pomóc Ci mogą przeróżne aplikacje ta telefon, które kontrolują Twój cykl i informują Cię o dniach płodnych. Sama taką aplikacje posiadam i jestem 100% na tak. Wystarczy że spojrzę i wiem kiedy mogę się spodziewać następnej miesiączki, która czasami trafia się w niechcianym momencie. Ale cóż możemy zrobić, taki nasz los.

          Wspomnę jeszcze że kalendarzyk menstruacyjny jako aplikacja jest bardzo przydatny jeśli starasz się właśnie o dziecko. Nie musisz się głowić i wyliczać sama dni płodnych, aplikacja zrobi to za Ciebie 
;)
      
Mam nadzieję, że chociaż troszkę pomogłam.

Pozdrawiam Was cieplutko :)


          

Dzień Dobry :)


          Postanowiłam założyć bloga który będzie miał formę pamiętnika. Chciałabym przyciągnąć tutaj do mojego świata, kobietki które tak samo jak ja mają pewne cele w życiu... Jednym z nich jest kochająca się rodzina. Więc jeśli zaczynasz dorosłe życie lub jesteś w trakcie jego posiadania, chcesz mieć dzieci lub już je masz to mam nadzieję że razem możemy sobie pomóc... :)

          Jest to mój pierwszy wpis więc jeżeli jesteście zainteresowane poznaniem mojej osoby to bardzo chętnie odpowiem na Wasze pytania w kolejnym poście :)





Pozdrawiam
Trzymajcie się cieplutko